Na skraju ekonomicznego bytu

Na skraju ekonomicznego bytu

Większość krajów na skraju ekonomicznego załamania ma dzisiaj obowiązek przed własnymi obywatelami rozwiązać swoje problemy w sposób, który będzie sprawiedliwy i nie może być tak, że osoby najbiedniejsze odpowiedzą za kryzys najmocniej a ludzie będący na szczycie władzy i elit finansowych, zarabiający miliardy na bankrutujących firmach i przejmowaniu ich zleceń, często manipulujący i spekulujący na rynkach ku ich zatraceniu nie są odpowiedzialni w najmniejszym stopniu. Media z całego świata od miesięcy dostarczają opinii publicznej coraz szerszej perspektywy na działanie międzynarodowych korporacji oraz największych giełdowych inwestorów, którzy przelewając miliardy pomiędzy kolejnymi przedsiębiorstwami wzmacniają niektóre regiony, inne skazując na całkowitą zapaść. W ten sposób nowy świat uzależniony jest w niesamowitym stopniu od kaprysu najbogatszych ludzi, podczas gdy jednocześnie za fatalną kondycję finansową państwa najbardziej obrywa się tym najbiedniejszym, bo to podatki czy pomoc socjalna w pierwszej kolejności ulegają zmianie na mniej korzystne dla obywateli. Jednocześnie dochodzi wzrost kosztów wszystkiego i utrzymanie się, przy ryzyku utraty własnej pracy i rosnących wydatkach na każdy podstawowy zakup, staje się prawdziwie wymagającym i nieco nawet survivalowym zajęciem.

[Total: 1    Average: 5/5]

Comments

comments